Description
`Robert Górski złożył mi wizytę. Powitałam go z podwójną a nawet potrójną przyjemnością, bo nie tylko żywiłam do niego prywatną sympatię, nie tylko od razu zyskałam nadzieję na jakieś tajemice śledcze, ale przy okazji oderwał mnie od ciężkiej pracy, która wychodziła mi już nosem, uszami i czubkiem głowy. Musiałam zrobić porządek w szufladach z papierami, ponieważ zaginęła gdzieś polisa ubezpieczeniowa, na której znajdował się numer telefonu, do czegoś tam niezbędny i już nawet zdążyłam zapomnieć do czego.` - fragment książki
Détails du livre
Format
Broché
Pages
286 pages
Langue
Polonais
Publié
janv. 1, 2005
Éditeur
Kobra Media